Dzień 18

Witam,

To już 18sty dzień Twojego kursu. Dzisiaj mam do Ciebie
ważne pytanie: Czy uważasz, że jeśli ktoś na Ciebie krzyczy,
krytykuje Cię, nie szanuje Cię, lub w inny sposób robi Ci na
złość, to robi Ci krzywdę? Czy może uwolniłeś się już
przynajmniej w pewnym stopniu spod zniewolenia ze strony
innych ludzi i rozumiesz, że tak naprawdę tylko Ty sam
możesz siebie skrzywdzić?

Jeżeli dostatecznie dobrze rozumiesz już ten temat,
to spróbuj znaleźć się w towarzystwie osób, których
do tej pory nie lubiłeś. Spróbuj zaaranżować z nimi
jakieś spotkanie, albo pojawić się w ich środowisku.
I sprawdź, czy nadal tak negatywnie reagują.

Jeżeli spotkanie nie jest możliwe, to przynajmniej wyobraź
sobie, że ich spotykasz i zobacz jak teraz na nich reagujesz,
kiedy oni są niemili wobec Ciebie. Wyobraź sobie sytuacje,
kiedy oni w pewien sposób Cię atakują, a Ty stoisz tam,
słuchasz wszystkiego, ale niczego nie przyjmujesz do siebie,
bo wiesz, że Twoje szczęście nie zależy od tego co inni o Tobie
myślą, czy mówią. Wiesz też, że jeśli oni mówią jakieś przykre
dla Ciebie rzeczy, to robią to tylko dlatego, że są całkowicie
nieświadomi, tego co tak naprawdę robią. Oni sami cierpią.
Gdyby byli szczęśliwi, nie mieliby powodu, żeby kogokolwiek
atakować. Nie trzeba ich zatem nienawidzić, ale współczuć im –
i to szczerze (z pełną miłością i życzliwością).

Widzisz różnicę podejścia z takim nastawieniem?

Pamiętaj także o zmianie podejścia do tych ludzi. Nie próbuj
wyłącznie czuć się dobrze w ich towarzystwie, ale raczej zrozum,
że nawet jeśli oni nie darzą sympatią Ciebie, Ty mimo wszystko
nadal możesz darzyć sympatią ich. Myślenie o nich ze złością czy
nienawiścią nie skrzywdzi ich, tylko Ciebie. To Ty będziesz
dusił się w tych emocjach nie oni. Ale kluczem nie jest
pozbywanie się ich na siłę, tylko zrozumienie. Ze zrozumieniem
przechodzi wszelka walka. Jeżeli UŚWIADOMISZ sobie, jak działa
ten mechanizm i fakt, że cała antypatia i niechęć, którą
otrzymujesz od ludzi, wywodzi się z ich nieświadomości, będziesz
mógł zdystansować się od tego i nie obdarzać ich podobnymi
uczuciami.

To właśnie inni ludzie są najlepszymi nauczycielami świadomości.

Do usłyszenia jutro!

Robert Marchel